• Jak się zorganizować, żeby na wszystko mieć czas?

    Nie wiem, czy umiem na te pytanie w pełni odpowiedzieć, ale kto jak nie ja, wie więcej o dobrej organizacji? Liceum oddalone od domu o 40 minut drogi, codziennie zajęcia po szkole, udzielanie korepetycje dzieciakom, pisanie bloga sprawiło, że sztukę organizacji i planowania opanowałam do perfekcji. Chodźcie, sprzedam Wam kilka trików! Dobra, po prostu Wam opowiem, przecież nie będziecie mi robić przelewów, no szanujmy się.

  • Wróciłam

    Zastanawiacie się pewnie, czy umarłam, wyjechałam na inny kontynent czy po prostu porzuciłam bloga. Jeśli mnie dobrze znacie to wiecie, że prędzej umrę niż porzucę bloga. W ostatnim czasie, faktycznie bliska byłam rzucenia wszystkiego w cholerę, spakowania walizki i ucieczki gdzieś, gdzie nikt by mnie nie znalazł, gdzie byłaby cisza, spokój, ja i książka. I nie byłby to  podręcznik od historii albo zeszyt ze słówkami…

  • Mieciowdupstwo, czyli jak nauczyłam się nie przejmować opinią innych

    Mieciowdupstwo jest zbawienną umiejętnością w niektórych dziedzinach życia. Są też takie, w których robi więcej szkody niż pożytku. Ale przy ostrożnym stosowaniu może być naprawdę przydatna. Sama się o tym przekonałam. Nie należę do ludzi, którzy się nie przejmują rzeczywistością albo żyją z dnia na dzień. Jestem raczej zorganizowana, wiele rzeczy planuję i okropnie przejmuję się, gdy coś nie pójdzie po mojej myśli. W ogóle…

  • Z życia miłośnika książek

    Mojej mamie zawdzięczam wiele rzeczy – to, że nauczyła mnie gotować (a przynajmniej wciąż próbuję), pokazała mi, że zdanie innychnie jest najważniejsze, a plecenie wianków da się opanować w kilka minut. Choć najbardziej jestem jej wdzięczna, że zaraziła mnie pasją do czytania książek.

  • No kretynka, ale za to jaka szczęśliwa!

    Coraz częściej zdarza mi się marzyć. Wyobrażać sobie sytuacje, w których pragnę się znaleźć, o sukcesach, które chciałabym odnieść. Mimo tego, że wszystko dzieje się tylko w mojej  głowie czuję wewnętrzną radość, a na sercu się robi jakoś cieplej. A wiecie, jak bardzo ciepło robi się, gdy te marzenia faktycznie się spełniają?

  • Moja podróż do Toskanii

    Wyróżniam dwa typy podróży. Pierwsza – jadę do danego miejsca, bo trafiła się okazyjna cena biletów albo korzystna oferta last minute. Nie jest to miejsce, o którym jakoś szczególnie marzyłam, nie za dużo o nim wiem, nie mam wobec niego dużych oczekiwań. Jadę by się przekonać, zobaczyć, może odkryć właśnie najpiękniejsze miejsce na ziemi. Natomiast drugi typ podróży to taki, kiedy kierunek jest dokładnie przemyślany,…

  • Luz. I tak nie będę idealna

    To, że Tatiana napisze książkę było oczywiste. Kiedy ją poznałam i zobaczyłam ile ma pomysłów, energii i jak wiele chce przekazać ludziom wiedziałam, że prędzej czy później to nastąpi. Nie myliłam się. Prawie rok po naszej rozmowie, w księgarniach ukazała się pierwsza książka Tatiany Mindewicz-Puacz „Luz. I tak nie będę idealna.”.

  • Docenisz, jak stracisz. I wcale nie chodzi o miłość!

    Wybiegam z domu w pośpiechu zapinając moją ukochaną szarą bluzę i związując moje kompletnie nieułożone włosy. Nie przejmuję się, że jestem kompletnie nieumalowana i chyba nie do końca jeszcze ogarniam rzeczywistość. Jest siódma trzydzieści rano. Kto wtedy jest przytomny? I to jeszcze w wakacje? No szanujmy się, nikt. Ostatnio zaczęłam bardzo doceniać to, że mogę tak sobie rano pobiec po płatki do sklepu i nie…

  • Czerwiec // June

    Uważam, że czerwiec był całkiem udanym czasem. Doczekałam się wakacji, a nawet zaliczyłam już krótki wypad nad morze do ukochanego Trójmiasta. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to pogoda. Brakuje mi letniego słońca i ciepłych wieczorów. Mam mnóstwo pomysłów na spożytkowanie czasu w wakacje, ale warunkiem by je zrealizować jest w miarę ciepła pogoda bez przelotnych, nagłych opadów. Ale spoko, jeszcze dwa miesiące, dam radę.…