• Home
  • Category Archives: Kultura
  • Czy to wszystko jest mi naprawdę potrzebne?

    Siedzę i czytam o tym, jak Pepin Mały zdobył władzę we wczesnym średniowiecznym. Śpieszę się, bo muszę nauczyć się jeszcze wzoru na deltę, a potem wkuć różnicę między państwem unitarnym i złożonym. Spoglądam kątem oka na okładkę „Pana Tadeusza”, przez którego z desperacją próbuję się przedrzeć. Tymczasem w mojej głowie od kilku tygodni dudni pytanie: „Czy to wszystko jest mi naprawdę potrzebne?”.

  • Ten post na pewno Cię nie ominie

    Doskonale wiesz, że gdybyś przez cały dzień nie sprawdzał Facebooka, Instagrama, Snapchata to oszczędziłbyś mnóstwo czasu. Mógłbyś poczytać książkę, pograć na pianinie, obejrzeć nowy odcinek ulubionego serialu, wyjść na spacer czy zrobić mnóstwo innych, pożytecznych rzeczy. Mimo wszystko nadal nie wylogowałeś się z Facebooka. Dlaczego? Po prostu boisz się, że coś Cię ominie.

  • Jednocześnie wszystko naraz

    Chciałabym pojechać w Bieszczady, przeczytać zdobytą niedawno książkę Hłaski, obejrzeć filmy Wajdy, nauczyć się kolejnych phrasal verbs, powrócić do ćwiczeń gry na pianinie. Chciałabym. Jest tylko jeden problem. Czas, który przelatuje mi przez palce, choć desperacko próbuję go łapać i wykorzystywać w jak najlepszy sposób. Szkoda tylko, że tak rzadko mi się to udaje.

  • Daj mi już spokój z tym McDonaldem!

    Przepisywanie wywiadu nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Ostatnio, znudzona tą żmudną robotą, wysyłałam Snapa do przyjaciół, żeby wyrazić smutek z powodu mojego, jakże, ciężkiego losu. W odpowiedzi, od jednego z moich kumpli, dostałam: „Nie marudź. To fajniejsza praca niż mycie sałaty w Macu. A to mogłoby Cię czekać po dziennikarstwie, gdyby nie fakt, że tak dobrze Ci to wychodzi.” „Żebym ja Cię zaraz nie rzuciła…

  • A ja się cieszę!

    Pewnie uznasz, że jestem dziwna i niedzisiejsza, ale ja naprawdę cieszę się, że wracam do szkoły. Już tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego od wszystkich moich znajomych i przyjaciół słyszę lamenty, żale i wyrazy wewnętrznego bólu, że trzeba wrócić do mordoru. A ja wtedy z uśmiechem odpowiadam, że bardzo lubię ten mordor.

  • Mam Cię!

    Ostatnio nie pisałam, bo nie miałam weny. Głowa dudniła od pomysłów, od ogólnych koncepcji, ale nie umiałam zebrać myśli. Kiedy usiadłam do komputera i zaczęłam pisać, po chwili wszystko kasowałam, bo czułam, że to tylko słowa, takie miałkie, nijakie, a przede wszystkim nie moje. Nienawidzę bylejakości, dlatego wolałam wszystko wrzucić do kosza niż dzielić się z Tobą czymś z czego nie jestem zadowolona. Nie będę wciskać…

  • 11 polskich blogów wartych uwagi

    Każdy ma Facebooka, prawie każdy ma konto na Instagramie i prawie każdy uprawia internetowy ekshibicjonizm. O ile, chcemy się podzielić z ludźmi pięknymi zdjęciami z interesującego miejsca albo po prostu pięknymi, ale ciekawymi zdjęciami to wszystko jest super. Akceptuję to. W końcu sama tak robię. No dobra, teraz pomyślisz, że wpadam w samozachwyt, bo z mojej wypowiedzi wynika, że wszystkie moje instagramowo-fejsbukowe zdjęcia są piękne.…

  • Slow fashion, czyli kupuj z głową!

    Poniedziałkowy poranek. Promyki słońca delikatnie przebijają się przez czarno-białe zasłonki. Wstaję i idę do kuchni. Gotuję jajka i kroję awokado. Siadam na balkonie i jem w ciszy delektując się piękną pogodą. Patrzę na zegarek i… mam 15 minut do wyjścia. Otwieram szafę i jestem w d…. Nie wiem w co mam się ubrać. Wszystkiego jest za dużo. Nic do siebie nie pasuje. – Jeszcze ponad rok temu…