• Home
  • Category Archives: Podróże
  • #USAtrip – miasta, które odwiedziłam

    Trzy tygodnie, przejechane pięć tysięcy kilometrów, odwiedzone osiem miast, cztery parki narodowe i zrobione ponad trzy tysięce zdjęć – tak w skrócie mogłabym opisać moją, jak dotąd najdłuższą, podróż w życiu. Jeśli mnie trochę znacie to wiecie, że  skrótowych opowieści tutaj nie doświadczycie. Dzisiaj o tym, czym mój Instagram żył przez ostatni czas. Pozdrawiam przy okazji wszystkich moich obserwatorów, tfu, znajomych, bo przecież tylko oni…

  • Pięć subiektywnych spostrzeżeń z Paryża

    Kawiarnie i kawiarenki Spotkanie z przyjaciółmi przy butelce dobrego wina w ulubionej kawiarni to jedna z najpopularniejszy form spędzania wolnego czasu we Francji. Obserwowałam, jak się wspólnie śmieją i dyskutują. Widać, że docenią wspólne chwile, są zżyci i czerpią z tego radość. Zdziwiło mnie także, że mimo zaledwie kilku stopni na plusie, wielu Francuzów decyduje usiąść  w  kawiarnianym ogródku. Dobrze, że większość z nich jest…

  • Piękne, wolne, otwarte

    19 lat temu pewien kompozytor przyjechał do małej nadmorskiej miejscowości w Holandii i wynajął sobie pokój w Bell Hotel na dwa tygodnie. Aż do dziś nazywają go królem Bell Hotel. Dlaczego? Bo wciąż tam mieszka.Regularnie płaci za pokój. Codziennie na śniadanie jada to samo i przy tym samym stoliku.  Czy jest lepszy dowód na urok tego kraju niż jego historia? Nie widziałam w Holandii wiele,…

  • Żal, smutek, rozpacz…

    Wakacje za granicą. Dla większości podróże kojarzą się odpoczynkiem, poznaniem ciekawych kultur, poszerzeniem swoich horyzontów, jednak takie wyobrażenia często przysparzają nam zbędnych rozczarowań. Będąc na majówkowym wyjeździe (na Fuerteventurze) liczyłam, że spędzę wycieczkę swojego życia lub zwyczajnie się zrelaksuje. Niestety żadne z tych się nie spełniło. Hotel jak hotel, łóżka, szafa, stołówka i basen….właśnie basen! Ja nie wiem co ludzie sobie wyobrażają kupując wczasy za…

  • Miasto masek

    Maj to miesiąc, kiedy w kalendarzu licealisty robi się trochę luźniej i można odetchnąć od natłoku szkolnych obowiązków. Jedynie czas maturzystów przepełniony jest nauką – teoretycznie. Mnie do matury zostały jeszcze dwa lata, więc mogę cieszyć się urokami wolnego czasu. Planowanie majówkowego wyjazdu było dość burzliwe. Przede wszystkim, razem z tatą zaczęliśmy myśleć o tym półtora tygodnia wcześniej. Kiedy już znaleźliśmy korzystne bilety okazało się,…