Czy perfekcjonizm to choroba?

Perfekcjonizm to błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. Wszystko, czego podejmie się perfekcjonista jest zrobione najlepiej jak tylko się da. Jednak nieustanne wymagania wobec samego siebie mogą go bardzo męczyć. Mimo braku tchu nie umie przestać. Ostatkiem siły biegnie na metę, nawet jeśli ona wcale nie istnieje.

W dzisiejszym świecie wizja perfekcyjnego życia otacza nas ze wszystkich stron. W gazetach jedni  radzą, jak jeść, jak ćwiczyć, jak wychowywać dzieci. Na Instagramie inni pokazują, jak tą idealną wizję realizują. A Tobie wciąż nie wychodzi? Właśnie dlatego dzisiaj tak łatwo popaść w manię perfekcjonizmu.

Z jednej strony perfekcjonistom jest w życiu łatwiej. Jeśli  zaczną realizować jakiś cel, poczują spełnienie dopiero wtedy, gdy efekt końcowy spełni ich wszystkie oczekiwania. Często zdarza się jednak, że ten cel w trakcie wykonywania zadanie staje się coraz poważniejszy, a tym samym coraz trudniejszy do osiągnięcia. To jednak nie studzi ich zapału. Potknięcia jeszcze bardziej ich motywują, dodają energii. Przecież nie rozumieją, że mogliby odpuścić. To oznaczałoby ich porażkę i niemoc, a perfekcjonista nie może sobie na to pozwolić. Poza tym, na liście perfekcjonisty co rusz pojawiają się nowe pomysły na to, jak urozmaici swoje życie  – nauczyć się nowego języka, przeczytać kolejną książkę, zwiedzić nowe miejsce czy jeszcze bardziej starać się pracy. A jeśli sobie to założą to to osiągają, dlatego pewnie tacy ludzie władają czterema językami, mają certyfikaty, osiągnięcia i zajmują wysokie szczeble w karierze zawodowej. Inni ich podziwiają, że mimo tylu stałych zajęć, oni nadal robią coś nowego i to jeszcze z takim zaangażowaniem. Czerpią z nich przykład i inspirację, jednak nie będąc świadomym, jak dużo takiego perfekcjonistę kosztuje ta wizja „idealnego życia”.

Perfekcjonista nie umie powiedzieć sobie dość. Przecież zawsze jest coś do zrobienia, na horyzoncie pojawiają się nowe wyzwania, których on nie umie wyselekcjonować. Nie bierze pod uwagę swojego zmęczenia, braku czasu czy wyczerpania umysłu. Jeśli nie podejmie się kolejnych wyzwań, może okazać się niewystarczająco dobry, niespełniający swoich ambicji. A przecież on zawsze daje radę. Co więcej, on żyje w przeświadczeniu, że trzeba się rozwijać, być „lepszą wersją siebie”, czyż nie? Poza tym, współpraca z perfekcjonistą jest bardzo trudna. Wymaga od siebie, ale również od innych. Oczekuje rzetelności i zaangażowania 100%, tak samo jak on. Dla innych może wydawać się to niezwykle męczące i upierdliwe, szczególnie jeśli ktoś wyznaje zasadę „zróbmy to, jak najszybciej by wyjść i mieć spokój”.  To prowadzi do konfliktów i jednocześnie spadku efektywności zespołu, przez co perfekcjoniście jeszcze trudniej się w tej sytuacji odnaleźć. Wtedy on, woli przejąć pełną kontrolę nad pracą i wykonać ją samodzielnie, by mieć pewność, że jest wykonana według jego oczekiwań, czyli najlepiej jak się da.

Po prostu czasami trzeba trochę odpuścić. Dla wielu wydaje się to banalnie proste, jednak jako perfekcjonistka wiem, że to naprawdę trudne. Trzeba toczyć ciężką walkę z samym sobą o to, czy podjęcie kolejnego wyzwania jest konieczne. Jeśli ktoś jednak nie umie dokonać selekcji, trzeba podjąć się leczenie, ponieważ skrajny perfekcjonizm to choroba.

Perfectionism is a blessing and curse at the same time. Every piece of work, which the perfectionist carries out is always to the highest standard and very accurate. But these continuous high personal requirements may make the perfectionist tired. Despite the fact he or she is out of breath, they can’t stop. They run to the finish line, even though maybe this finish line doesn’t exist at all!
Today, the vision of the perfect life surrounds us from every side. In newspapers everybody advises us how to eat healthy, how to exercise and how to take care of our children. On Instagram, famous girls have perfect make up and eat only the perfect breakfast. And you still can’t do these things. Precisely because of that it’s really easy to start wrestling with perfectionism.
On the one hand, life for the perfectionist is easier. If the perfectionist starts to carry out his or her aim, they’ll feel fulfillment, when the final effect will be satisfying. Sometimes, the perfectionist changes their aim while doing the task and the aim is more difficult to realise. But they’re still motivated and full of energy. Even failures don’t discourage them. They don’t understand the meaning of the word „stop”. If they stop wrestling, it could mean that they aren’t good or competitive enough. What’s more, they still look for new challenges and goals, because they want to be better, smarter and more experienced. And maybe because of it, the perfectionist has lots of certificates, diplomas and can speak fluently in four languages. They still endeavour to reach an ideal. Other people admire them and are inspired by them, because they still do something new persistently.
Perfectionists can’t stop because there is always something new to do. They don’t entertain tiredness or lack of time. They can’t select from their many ideas or goals. They think that if they don’t do something, then they will not be good enough. They always manage to do everything.
The collaboration with a perfectionist is a very difficult one. Why? The perfectionist demands thoroughness and involvement. When their co-workers don’t have the power to do everything to the desired standard of the perfectionist there is a problem. Then, people argue, so the effectiveness of the group decrease. In this situation, the perfectionist is so angry they’ll want to do everything on their own. They believe it’s the only way to do this task in the best and perfect way, only at this point is the perfectionist satisfied.
Sometimes, we have to give somethings a miss. We can’t do everything, because our life is too short. Simply. It’s not our fault, because it’s normal. I know, that for the perfectionist it is a really difficult decision, because I’m also a perfectionist. But if you can’t say stop, you have to seek advice from a specialist, because extreme perfectionism is a disease.