Jednocześnie wszystko naraz

Chciałabym pojechać w Bieszczady, przeczytać zdobytą niedawno książkę Hłaski, obejrzeć filmy Wajdy, nauczyć się kolejnych phrasal verbs, powrócić do ćwiczeń gry na pianinie. Chciałabym. Jest tylko jeden problem. Czas, który przelatuje mi przez palce, choć desperacko próbuję go łapać i wykorzystywać w jak najlepszy sposób. Szkoda tylko, że tak rzadko mi się to udaje.

Kilka miesięcy temu, stworzyłam sobie w notatniku na komputerze listę książek, które chcę przeczytać. Z każdym tygodniem robi się ona coraz dłuższa. Na jedną przeczytaną książkę, dopisuję cztery kolejne. Dużą część z nich mam w domu lub u babci na strychu, a nadal skreślanie kolejnych pozycji z listy idzie mi opornie. Jeśli zaś chodzi o filmy to moje zaległości sięgają kosmosu. Po pierwsze, dlatego, że nigdy nie lubiłam ich oglądać. Po drugie, dopiero niedawno dorosłam by zrozumieć większość pozycji z listy klasyków. Jedyny problem, to to, że nadal ich nie oglądam. Dodatkowo aplikacja od nauki angielskiego wysyła mi przypomnienia, że już od kilku dni nie zaglądałam do moich ukochanych phrasal verbs, więc należałoby je powtórzyć.  A o tym wszystkim myślę, wpatrując się w zakurzone pianino w moim pokoju. No ale jak mam to wszystko robić, jeśli czas, mimo moich usilnych starań, nie chcę się rozciągnąć?

Wymówka „nie mam czasu” denerwuje mnie od zawsze. Najbardziej, gdy sama jej używam, bo to najłatwiejsza, najmniej bolesna opcja. Nie wprawiam się, wtedy w poczucie winy, że mi się nie chciało, że nie umiałam wylogować się z Facebooka w odpowiednim momencie albo najzwyczajniej w świecie czułam bezsens istnienia z powodu listopadowej pogody. Tak już jest, że jak pragnę zrobić kilka rzeczy naraz to ostatecznie nie robię niczego. Nie da się czytać Hłaski, oglądać Wajdy i grać Mozarta jednocześnie.

Ostatnio z moją przyjaciółką zamówiłyśmy plannery. Ciekawa jestem, jak długo wytrzymam planując każdy mój dzień. A jeszcze bardziej, ciekawi mnie, jak skrupulatnie tego planu będę się trzymać. Podobno wtedy życie będzie łatwiejsze.

Naiwne, wiem.