Power nap, czyli jak przestać ziewać!

Czasami w środku dnia zaczynam czuć zmęczenie, nie mogę opanować ziewania i najchętniej położyłabym się spać, ale nie mogę, bo muszę jeszcze zrobić mnóstwo rzeczy. Szukałam złotego środka by opanować ten stan. Próbowałam pić kawę, jeść czekoladę, przeywać twarz zimną wodą, ale nic nie jest tak skuteczne jak power nap.

„Power nap”, czyli dosłownie drzemka dająca energię, działa cuda. Jak należy się do niej przygotować? Wystarczy po prostu wskoczyć się do łóżka, wygodnie ułożyć i przykryć kocem. Ewentualnie, gdy pokój jest bardzo nasłoneczniony, warto również zasłonić rolety, ponieważ wtedy będzie nam łatwiej zasnąć. Optymalna długość drzemki dla mnie to 15-20 minut. Zdaniem naukowców zaledwie tyle wystarczy by poprawić efektywność naszej pracy, pozbyć się uczucia senności i poprawić koncentrację.  Podczas 20 minutowej drzemki znajdujemy się w szczelinie czasowej między fazą głębokiego snu i fazą REM, a właśnie pomiędzy nimi dochodzi do wyczyszczenia pamięci. Po tak krótkim czasie, nie musimy również zmagać się również z uczuciem zaspania.

Długość drzemki:

  • 2-5 minut – pozbycie się uczucia senności,
  • 5-20 minut – lepsza koncentracja i zapamiętywanie,
  • 50-90 minut – większa kreatywności i regeneracja mięśni.

Jeśli nie uda Ci się zasnąć to trudno, wykorzystaj ten czas na wyciszenie i relaks. Kiedyś czytałam, że w trakcie nauki wskazane jest robienie „drzemkowych  przerw”, ponieważ przeglądanie Facebooka, jako odpoczynek od wysiłku intelektualnego, rozprasza nasz umysł i utrudnia zapamiętywanie. Dlatego w trakcie nauki telefon powinien być wyłączony i schowany głęboko do szafki, żeby pozbyć się go z pola widzenia.

Spróbujcie i powiedzcie czy działa. U mnie działa. Jakie to miłe uczucie, gdy bezkarnie można się zdrzemnąć w ciągu dnia niczym niemowlak! #chociażtyledobrego