Spełnienia marzeń! – PORADNIK PRAKTYCZNY

Spełnienia marzeń! Tak mówią wszyscy i na każdą okazję, więc te życzenia najczęściej puszczane są mimo uszu, jako formułkę bez prawdziwej treści.  Ja też zawsze życzę spełnienia marzeń, ale za każdym razem myślę o tym jako o czymś naprawdę ważnym.

Spełnienie marzeń to w końcu wielki sukces, szczęście, podniesienie wyżej poprzeczki, samorozwój, spełnienie i pewnie wiele więcej, dla każdego coś innego. O niczym tak nie marzę jak o tym, żeby mi się pospełniały marzenia. Tylko, że nie ma tak łatwo, niestety (a może właśnie stety).

Chyba każdy lubi pomarzyć. Myśleć o osiągniętym sukcesie, o tej chwili gdy sny się spełniają. Tylko, że potem następuje  powrót do rzeczywistości i smutek, rozczarowanie, zwątpienie, pojawiające się pytanie: Dlaczego nie mamy tego już teraz?. A następnie czekanie i myślenie: „Marzenia się spełniają, w końcu nadejdzie okazja, chwila, stanie się cud, spoko, na pewno będę miał to co chcę…”(tak przy najmniej przez jakiś czas miałam ja). Otóż nie. Można się ostro rozczarować i spoglądając wstecz myśleć ile zmarnowało się czasu. Jednak wszystko jest do zrobienia. Podstawowa rzecz:  trzeba nadać nową rolę swoim marzeniom, zamienić je na cele. Potem do dyspozycji mamy naukową (a także bardzo praktyczną i pomocną) koncepcję formułowania celów. Nazywa się S.M.A.R.T.

CEL MUSI BYĆ:

Skonkretyzowany

Mierzalny

Ambitny/Atrakcyjny

Realny

Terminowy

Teraz, czas wziąć kartkę (warto jest mieć wszystko na piśmie) i do dzieła!

  1. Cel trzeba sformułować możliwie najbardziej konkretnie i szczegółowo. Wypiszcie wszystko. Co dokładnie chcecie osiągnąć, co was czeka na drodze do sukcesu, jak będzie ona wyglądała (możecie podzielić ją sobie na części, etapy),  jakie przeszkody możecie napotkać, jak sobie z nimi poradzicie.
  2. Trzeba mieć miarę tego na jakim etapie dochodzenia do celu się jest, i to taką konkretną, bez tego marzenie będzie ciężkie do spełnienia, bo nie wiadomo jak daleko już się zaszło, czy warto coś zmieniać w swoim planie itp. Wydaje mi się, że dobrym sposobem jest rozpisanie sobie wielu pomniejszych (nawet najmniejszych) celów i po kolei odhaczanie ich.
  3. Cel musi być dla Ciebie interesujący. Musi to być coś na czym Ci zależy, co przyciąga Twoją uwagę no i musi to być jakieś wyzwanie, żeby wymagało trochę więcej pracy niż poświęca się na rzeczy, które nas nie pociągają.
  4. Oczywiście nasz cel musi być możliwy do osiągnięcia. Od początku musimy wiedzieć, że jesteśmy w stanie go zrealizować. Na początku cele mogą więc być mniejsze, a potem zakres możliwości będzie się wciąż powiększał.
  5. Koniecznie trzeba zapisać sobie termin i to w miarę dokładny. To nas motywuje i sprawia, że  nie odkładamy wciąż spełnienia swoich marzeń.

 

I już można realizować swoje cele, od teraz, czas start.

                                                                                              Spełnienia marzeń dla Was wszystkich.

 Tak po prostu bez okazji.