Chcieć… mniej

Pewnie jednogłośnie stwierdzicie, że głupio, żałośnie, nieco obłudnie brzmi to w ustach blogerki modowej. My tylko kolaborujemy z markami i pływamy w morzu pieniędzy za „tagi” na Instagramie. I rzeczywiście, sporo takich osób się pojawiło w sieci, co nie znaczy, że wszystkich należy wrzucić do jednego worka.

Tytuł dziwnie ma się też do nazwy strony. Przecież ten portal powstał z myślą, aby ludziom chciało się chcieć. Ja chcę mniej?

Ostatnio przeczytałam, jakie naukowcy mają wizje co do naszej przyszłości. Podobno ludzi zastąpią roboty. To wiemy już przecież od dawna. Nie będą jednak przypominały istot z gatunku homo sapiens, a raczej maszyny, które obecnie można spotkać tylko w fabrykach. Jeszcze inni twierdzą, że powstaną „inteligentne reklamy”, które wyświetlą tylko te produkty, które mogą nas, potencjalnych klientów, zainteresować. Nuda… Pliki „cookies”, tzw. „ciasteczka”, znamy już od dawna. Czy coś nas jeszcze zaskoczy?

No chyba nie tym, że darmowe wi-fi będzie dostępne praktycznie wszędzie? Z tego co wiem, to w większości miast już tak i sprawdza się to całkiem nieźle. Solary zbierające energię słoneczną też już mamy. Co prawda w Polsce trochę mniej popularne, ale z uwagi na to, że klimat będzie się ocieplał i moje wnuki nie będą już wiedzieć, kim był bałwan Olaf z Krainy Lodu, panele nieodnawialnych źródeł energii też staną się popularne. Jesteśmy ekologicznym narodem. Tak, jesteśmy. Tytuł zdobi człowieka.

Ciekawym pomysłem wydają mi się jedynie plastry z witaminami, które zastąpią nam jedzenie i dostarczą tylko niezbędnych składników odżywczych dla naszego organizmu. W ten sposób jedzenie stanie się zbędne. Czy ta wizja jest prawdopodobna? Biorąc pod uwagę kolejki w McDonald’s w trakcie majówki, ubolewam nad tym, ale i szczerze wątpię.

Odkryliśmy już prawie wszystko, co można odkryć. Jesteśmy nadzwyczajnie inteligentni i, jak Bóg przykazał, czynimy sobie Ziemię poddaną.

Czasem tylko zapominamy, że życie nie jest historią, na podstawie której możemy wyciągną wnioski, aby nie popełniać błędów w przyszłości. Nie jest też tym, co wydarzy się za kilka dni, za miesiąc, w następnej dekadzie czy pokoleniu.

Życie jest TU I TERAZ. Dziwne, że po szesnastu latach życia ktoś mi musiał o tym przypominać. Chcę TAK WIELE.

Chcę, po prostu, chcieć mniej.

 

Autor: Marysia Czok, autorka bloga http://marysiaczok.pl